BIBLIJNY POMIAR CZASU I JAKI MA TO WPŁYW NA OKREŚLENIE WIEKU NASZEJ PLANETY.

Rozważania nad wiekiem Ziemi.

 

Powszechna doktryna oparta na interpretacjach faktów pozabiblijnych twierdzi, że:  Ziemia ma miliony lat.

Powszechna doktryna oparta na interpretacji Biblii:  Ziemia ma 6000 lat.

Moja teza na podstawie interpretacji Biblii oraz wydarzeń tam przedstawionych:   Choć człowiek został stworzony około 6 000 lat temu, czwartego dnia kreacji całego wszechświata, nie można wykluczyć, że Ziemia ma miliony lat.

 

CEL ROZWAŻANIA: Pokazanie, że z jednej strony na podstawie Biblii, nie można jednoznacznie określić wieku Ziemi, a z drugiej z łatwością można naukowo podważyć „naukowe” argumenty pozabiblijne przez co spory na ten temat nie mają biblijnych podstaw. Jednocześnie zaznaczam, że uważam się za biblijnie wierzącego chrześcijanina. Wierzę w każde słowo zawarte w Biblii, w każdą sytuację tam opisaną i oddaję swoje życie Jezusowi Chrystusowi jako zbawicielowi wszystkich ludzi którzy w Niego wierzą, jako jedynej drodze do Boga i Życia.  Wbrew powszechnym przekonaniom wśród kreacjonistów, choć także do nich się zaliczam, nie mogę zgodzić się z niebiblijną I niechrześcijańską postawą moich braci I sióstr tak zaciekle spierających się o wiek naszej planety. Nie wiem skąd powstał ten niebiblijnie agresywny trend osób uważających się za biblijnie wierzących, skoro w Piśmie świętym nie ma ani jednej wzmianki, by którykolwiek z proroków starego testamentu, czy apostołów walczyli w obronie teorii wieku Ziemi. Już więc sam fakt tej walki zamiast głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie, o jego miłości jaką nas obdarzył jest niebiblijny.

GENEZA PROBLEMU: Skąd wziął się spór nad wiekiem Ziemi? W Biblii jest napisane, że Bóg stożył świat w 6 dni a siódmego odpoczywał ( Pierwsza księga Starego Testamentu) I to jest informacją, która była pierwsza. Potem, stosunkowo niedawno, naukowcy badając różne procesy i zjawiska geologiczne, antropo, fizyko, chemiczne… I wiele innych, doszli do wniosku w oderwaniu od Biblii, że Ziemia ma miliony, czy nawet miliardy lat. W tym miejscu należy uwzględnić pewien istotny fakt: Należy mieć świadomość, że obie teorie nie wynikają z faktów, bo nikt z badanych nie żył w tamtych czasach, tylko obie teorie powstały z naukowych interpretacji pewnych faktów, wyników doświadczeń i obserwacji lub w przypadku części kreacjonistów z przyjęcia tej tezy na swoją wiarę, bez wgłębienia się w treść Słowa Bożego.

Tak więc od pojawienia się koncepcji ewolucjonizmu zaczyna się wojna, którą postaram się zakończyć podpierając się słowem zawartym w Piśmie Świętym  oraz wynikami doświadczeń naukowych: Ponieważ w Biblii podane są dokładne lata kiedy rodzili się poszczególni potomkowie Adama I Ewy, oraz jak długo żyli, słusznie możemy przyjąć, że wg Pisma Bóg stworzył pierwszych ludzi około 6000 lat temu (teraz jest 2019r). (Skrin z filmu do którego link podaję w dalszej części tekstu)

Wobec powyższego interpretatorzy Biblii stwierdzili, że skoro można na podstawie Biblii określić dokładnie czas od teraz, do stworzenia pierwszych ludzi i wiedząc również, że Bóg stworzył ich w szóstym dniu po rozpoczęciu działa stwarzania Świata, to jest to jednoznaczne, że Ziemia może być starsza co najwyżej o te 5 dni niż pierwsi ludzie, a więc nie może mieć milionów lat. Broniąc takiego toku myślenia wielu biblijnie wierzących chrześcijan weszło w dobrej wierze w trwającą do dziś ten teoretyczno-teologiczno-egzystencjonalny spór  z teorią wielomilionowego wieku Ziemi.

Nauka Świata udowadnia swoją teorię swoimi metodami, a Naukowcy Biblijni udowadniają SWOJĄ teorię Biblią oraz przeprowadzając badania naukowe  skutecznie podważające te teorie ewolucjonizmu, czego przykładem może być chociażby dane z filmu poniżej:  https://www.cda.pl/video/201479171/vfilm 

O ile pozabiblijne argumenty podważające teorię milionowego wieku Ziemi są jak najbardziej merytoryczne i przekonujące, pokazują, że wiele założeń na których opierają się ewolucjoniści jest błędna, o tyle twierdzenie, że Bóg stworzył Wszechświat w ciągu sześciu dwudziestoczterogodzinnych dób nie ma poparcia w Biblii, w każdym razie przy pomocy Biblii równie łatwo można udowodnić, że nasza Planeta może mieć miliony lat.

Czy rzeczywiście przy pomocy Biblii można założyć, że Ziemia ma miliony lat?

Żeby to rozpatrzyć przyjmijmy jako chrześcijanie postawę prawdziwie Biblijną, a więc zamiast kłócić się oderwijmy się na czas tego rozważania od swoich osobistych przywiązań i poszukajmy prawdy Słowa Bożego zawartego w Biblii. Wejdźmy w argumenty naszych opozycjonistów i sprawdźmy własne poglądy  z nastawieniem pragnącym uczciwie i szczerze zbadać czy przy pomocy Biblii da się obronić teorię wielomilionowego wieku Ziemi. W tym celu musimy zacząć od określenia wspólnej bazy tak samo rozumianych kluczowych pojęć takich jak wiek, czas, dzień, doba…

WIEK ZIEMI:  Celem jest ustalenie prawdziwego wieku Ziemi na podstawie Biblii, a więc musimy sobie jasno powiedzieć, jaką przyjmiemy jednostkę czasu, jak będziemy go mierzyć, a skoro chcemy szukać odpowiedzi na fundamencie biblii, to powinniśmy dobrać tę jednostkę wg tego jak Bóg chce byśmy podchodzili do określania upływu czasu.  No I tu zaczyna się myślę, że kluczowe źródło niezrozumienia pomiędzy interpretatorami badań pozabiblijnych I biblijnych. Jedni I I drudzy mówiąc o wieku Ziemi używają liczb wrażanych w latach. Jedni I drudzy przyjmują, że 1 rok to 365 dni, a dzień to 24h I tak dalej… Generalnie jedni I drudzy przyjmują za podstawę określenia wieku Ziemi system zegarowy, dwudziestoczterogodzinny. No I tu leży pies pogrzebany bo o ile w podejściu interpretatorów nauki jest to jak najbardziej dopuszczalne to jednak w przypadku podejścia moich braci I sióstr w wierze niestety nie do końca jest zgodne z Biblią.

Jaki system pomiaru czasu powinien przyjmować chrześcijanin?

Czy znajdziemy w Biblii Boże polecenie, że powinniśmy posługiwać się dwudziestoczterogodzinnym systemem zegarowym? Jeżeli tak, to poproszę podać choć jeden fragment w którym Bóg wskazuje nam, że mamy określać czasy na podstawie systemu zegarowego dwudziestoczterogodzinnego. Czytałem parokrotnie Biblię I nie znajduję takiego. Za to już w pierwszej księdze Biblii, w Rdz 1,14-19 Bóg podaje nam powód, dla którego tworzy Słońce I Księżyc- to one mają określać przepływ czasu:

Rdz 1.13-19 
I nastał wieczór i poranek, dzień trzeci. 
Potem Bóg powiedział: Niech się staną światła na firmamencie nieba, 
by oddzielały dzień od nocy, i niech stanowią znaki, pory roku, dni i lata. 
I niech będą światłami na firmamencie nieba, aby świeciły nad ziemią. 
I tak się stało.
 I Bóg uczynił dwa wielkie światła: światło większe, aby rządziło dniem,
 i światło mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 
I Bóg umieścił je na firmamencie nieba, aby świeciły nad ziemią; 
I żeby rządziły dniem i nocą, i oddzielały światłość od ciemności.
I Bóg widział, że to było dobre.
 I nastał wieczór i poranek, dzień czwarty.

Co więcej, nawet czasy biblijnych świąt ustalane są na podstawie faz księżyca i pór roku a nie zegarków. Proszę zauważyć, że cotygodniowy Szabat, który również obchodzę jako cudowny, radosny czas duchowego spotkania z naszym Zbawicielem, trwa wg Biblii od piątku zachodu słońca do soboty zachodu słońca, a więc nie na podstawie systemu dwudziestoczterogodzinnego jak ma to miejsce w poganizujących religiach typu chociażby Rzymsko-katolicka, która cotygodniowy pseudo szabat obchodzi w niedzielę od północy do północy. Nie ma to potwierdzenia w Biblii.

Wielu jest nauczycieli wojujących  na rzecz młodego wieku Ziemi i to tylko przypadek, że przepełnieniem czary smutku, po którym zdecydowałem się napisać ten tekst było poniższe nauczanie jednego z nich- Pana Dr Ken Ham, który w swojej działalności poświęca bardzo wiele energii na walkę o sześciotysięczny wiek Ziemi:

https://youtu.be/4dr1sUALWE4

Skonfrontujmy więc tę teorię oraz argumenty Dr.K.H ze Słowem Bożym, czy rzeczywiście mają tam potwierdzenie:

Jak wspomniałem podstawą nieporozumienia jest (moim zdaniem) niebiblijne podejście do pomiaru upływu czasu. Dr Ken H. utrzymuje, że dla Boga, w Biblii 1dzień=24h. Pokazaliśmy już jednak, że w Rdz1.13-19 Bóg wyznaczył Słońce I Księżyc do określania czasu. Prawdą Biblijną jest natomiast twierdzenie Pana KH, że upływ czasu określają ruchy Planet, że to ruchy ciał niebieskich decydują o dniach, miesiącach I latach, plus to, że tygodniowy standard również pochodzi z Biblii na wzór dzieła Stworzenia:

Jeżeli jednak tak jest, to Bóg Ciała Niebieskie stworzył dopiero w dniu czwartym, kiedy na Ziemi były już utworzone wszystkie struktury geologiczne oraz roślinność ale jeszcze przed stworzeniem istot żyjących. Tak więc dopiero od dnia czwartego można przyjąć, że to ruchy planet wyznaczają upływ czasu.  Czy więc nie mogło być tak, że przed stworzeniem Słońca I Księżyca dzień trwał np 5mln wspłczesnych godzin zegarowych ludzkiego standardu pomiaru czasu?

Jednak w 16min i 18sekundzie filmu Pan KH żeby poprzeć swoją teorię nie szuka argumentów w Biblii tylko sięga do autorytetu ludzkiego w osobach żydowskich twórców Słownika Hebrajskiego Baumgartnera, w którym to dzień powiązany jest na stałe z systemem dwudziestoczterogodzinnym. Cz pamiętamy kto wydał na śmierć  Jezusa? Specjaliści, najwięksi żydowscy interpretatorzy Tory. Czy więc argument specjalistów ludzkich jest zawsze zgodny z prawdą?

Biblijny, starożytny system dwudziestoczterogodzinny.

Badając temat czasu ogromnie się zdziwiłem czytając informację, że system godzinowy jednak był stosowany już w starożytności i to przez Żydów. Czy więc Pan KH słusznie zakłada, że Bóg musiał Stworzyć świat w systemie dwudziestoczterogodzinnym? Tak!!! Tak więc tym razem specjaliści od słownika właściwie powiązali na stałe dzień z systemem dwudziestoczterogdzinnym tylko być może Pan KH nie wziął pod uwagę, że godziny starożytne były inaczej wyznaczane niż godziny współczesnego systemu zegarowego.  Przede wszystkim były ściśle związane ze wchodem i zachodem słońca. W systemie tym 1 godzina= 1/12 czasu od wschodu do zachodu słońca, a więc nie miały takiej samej długości trwania w przeciwieństwie do współczesnej godziny złożonej z 60 równiutkich sekund. Myślę, że to zmienia wszystko. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Godzina

 W ujęciu ludzkim jestem tylko zwykłym strażakiem który żadnymi słowami nie potrafi wyrazić wdzięczności Bogu dla Jezusa Chrystusa I respektu wobec Ducha Świętego ale… Biblia nie pozwala mi przyjąć takiego ścisłego łączenia dnia ze współczesnym systemem zegarowym na co znajduję potwierdzenie w Biblii. Czytając w Iz38:7-9 widzimy, że Bóg tam cofnął cień o 10 stopni, a więc  cofając ruch słońca wydłużył dzień o prawie godzinę czyli można powiedzieć, że w pewnym sensie cofnął czas:

 Iz 38:7-8 
A taki będzie znak dla ciebie od PANA, że PAN uczyni to, o czym mówił: 
Oto cofnę cień o dziesięć stopni w stopniach, 
po których przesunął się na zegarze słonecznym Achaza.
 I cofnęło się słońce o dziesięć stopni w tych stopniach, 
po których przesunęło się.  

Jeżeli więc Bóg jest poza czasem:

2 Piotra 3:8
Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno,

że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat,
a tysiąc lat jak jeden dzień. 

Jeżeli  także w Rdz 1:13-19 Pan określa, że to Słońce z Księżyc będą wyznaczać czas i w końcu  jeżeli później w Iz 38:7-8 swobodnie cofa ruch Słońca zaburzając prządek wg współczesnego systemu dwudziestoczterogodzinowego, to czy równie dobrze nie mógł sprawić, że np do potopu doba trwała nie 24 a 244 współczesnych godziny? Skoro Bóg cofnął Słońce, to czy nie mógł zmienić zależności  pomiędzy ruchem Słońca, Księżyca i Ziemi w dłuższej perspektywie czasowej? Ludzie żyli wtedy po 800 lat więc prawdopodobnie Świat nie wyglądał tak samo.

 Być może współczesny system zegarowy w życiu codziennym jest wygodniejszy, bardziej praktyczny niż ten na podstawie Słońca i Księżyca, a być może uważam tak tylko dlatego, że jestem do niego przyzwyczajony.  Weźmy jednak chociażby Żyda mieszkającego na kole podbiegunowym  gdzie dzień polarny może trwać do sześciu miesięcy na samym Biegunie. Jak wówczas miałby mierzyć czas obchodzonych przez siebie świąt które wyznaczają zachody słońca? Nie potrafię na to odpowiedzieć, ale nie wynika to z tego, że Bóg coś przeoczył, tylko z tego, że  ja nie mam pełnej wiedzy, tym bardziej, że nie badałem kwestii świąt pod tym kontem. Musimy jednak pamiętać, że Słońce i Księżyc stworzył Bóg, zegarki współczesnego systemu wymyślili ludzi. Czy możemy więc wynosić to co wymyślili ludzi ponad dzieło Boga?

Czy wobec powyższego posługiwanie się współczesnym systemem zegarowym jest niebiblijne? Tak, ponieważ w tamtych czasach był on zupełnie inaczej ustalany. Czy  w takim razie biblijnie wierzący chrześcijanie powinni zaprzestać się nim posługiwać? Nie wiem. Należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie nie tyle czy znajdujemy wzmiankę o nim w Biblii tylko czy przypadkiem nie jest wbrew Biblii. Jeżeli jest wbrew- to tak-powinniśmy wyrzec się posługiwania nim, jeżeli nie- to nie muszę rezygnować, nawet jeżeli nie ma dla niego bezpośredniego potwierdzenia w Piśmie.  Musimy pamiętać, że Biblia została napisana 2000 lat temu i świat różni się od tamtego. Współcześnie jest wiele sytuacji, których nie znajdziemy w Biblii dlatego ja przyjmuję postawę najpierw szukania potwierdzeń czy coś jest zgodne z Biblią- jeżeli jest, to mam 100% pewności, że pochodzi od Boga, ale jeżeli nie ma takiego potwierdzenia w Piśmie, to zgodnie z tym co powiedział Jezus w J16:12-13  „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz nie możecie tego znieść.  Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy.On mnie uwielbi, bo weźmie z mojego i wam oznajmi.” staram się weryfikować, badać czy postępując w jakiś sposób, przyjmując pewne koncepcje, nie występuję przeciw temu, co zawiera Biblia. Przyznam się, że kwestia z respektowaniem współczesnego systemu godzinowego pojawiła dopiero teraz, podczas pisania i nie potrafię jeszcze odpowiedzieć czy stosowanie przeinaczonego w stosunku do Biblijnego pomiaru czasu nie jest przypadkiem wbrew Słowu, tym bardziej, że niepostrzegalne przeinaczanie Prawdy to specjalność Szatana. Nie wiem…

PODSUMOWANIE:

Wobec powyższych rozważań, czy zanim nie było Słońca I Księżyca Bóg nie mógł  tylko w sobie znany sposób wyznaczać czas dla długości dnia i nocy? Czy mamy prawo narzucać naszemu Stwórcy ludzką koncepcję dwudziestoczterogodzinną i to jeszcze uwspółcześnioną? Ja nie mam takiej odwagi więc bazując na słowie Biblii  całym sercem przyjmuję sześciodniowe dzieło Stworzenia. Jednocześnie powyższe, mam nadzieję oparte na Biblii podejście do upływu czasu pozwala mi nie wykluczać, że Ziemia ma miliony lat. Czy przez to tracę zbawienie? Czy występuję przeciw Biblii? Nie czuję tak, wręcz przeciwnie, zrozumienie czasu w taki sposób pozwala mi nie wchodzić  w zupełnie niepotrzebne spory teologiczne I skupić się na przekazywaniu Miłości Boga, którą okazał nam w osobie jedynego pośrednika do Niego- Jezusa Chrystusa, o którym mówi całe Pismo Starego i Nowego Testamentu.

Chciałbym więc by nas, chrześcijan bardziej łączyła prawdziwa jedność w Duchu świętym poprzez wzajemną miłość a niżeli teologiczne spory jak ten wokół wieku naszej Planety. Jeżeli chcemy naśladować Jezusa Chrystusa I żyć, wypowiadać się zgodnie z Biblią to popatrzmy na to, co głosił, jak postępował sam Jezus, wróćmy jeszcze raz I jeszcze raz do Dziejów Apostolskich I prześledźmy jakie tematy I w jaki sposób działali pierwsi uczniowie Jezusa. Czy zajmowali się wiekiem Ziemi? Ktoś powie nie, bo wtedy nie było jeszcze koncepcji ewolucjonizmu. Pewnie, że nie ale było znacznie gorsze jak chociażby pogańskie wierzenia w bogów i boginie typu Zeus, Atena- to im nadawano tytuły stwórców Ziemi a jak w takich przypadkach reagowali uczniowie mamy przykład chociażby Pawła podczas jego mowy na Aeropagu w Atenach opisany w DzAp17:23. Nie kłóci się z wierzeniami pogan tylko znajduje przestrzeń pomiędzy ich poglądami, w którą można wprowadzić Boga Prawdziwego i Jezusa Chrystusa, po czym to robi.   W dzisiejszych czasach nadal jest jeszcze tyle osób niezbawionych, czy te kłótliwe teoretyzowanie częściej przybliża do Jezusa czy może częściej wprowadza waśnie wśród chrześcijan, a w oczach niewierzących obserwatorów zniechęcenie do Biblii?

Niech Bóg nas wszystkich błogosławi obfitością poznawania siebie i mądrością działania, przez Jezusa Chrystusa i w mocy Ducha  Świętego.  Amen.