Braterianin i chrześcijanin.

Foto:
www.tapeciarnia.pl/93733_serce_ogien_platki_roz

 

 

 

 

„Przyjęliśmy Go (Jezusa) bo nasze serca płonęły kiedy słyszeliśmy o Jego miłości i Jego historii… ”  <3

Bretarianin i chrześcijanin, Kirby de Lanerolle: wierzy w jednego i jedynego prawdziwego Boga, który objawia się w trzech postaciach: Boga- naszego Stwórcę Ojca, Boga- naszego odkupiciela -Jezusa Chrystusa, oraz Boga-naszego wewnętrznego przewodnika- Ducha Świętego.

„WYWIAD Z KIRBY  i JEGO ŻONĄ”

Pomimo, że tylko każdy z nas, w wewnętrznym poczuciu, wie co indywidualnie jest dla niego właściwe, to z całą pewnością wiem, że dla wszystkich ludzi dobre jest otworzenie się na ponad religijną, osobistą relację z Jezusem.

Niestety, z przyjęciem Jezusa przez innych braterian, jest trochę jak z przyjęciem braterianizmu przez innych chrześcijan.

Przeszkadzają fałszywe, narosłe przez pokolenia koncepcje i pozornie nierozerwalne powiązania Jezusa z religią a życia fizycznego z koniecznością jedzenia. Wystarczy jednak zacząć poszukiwać osobistych doświadczeń w obydwu obszarach, a Bóg będzie nami kierował. Ponieważ z każdą kolejną osobą, przełamującą jakiekolwiek fałszywe bariery zewnętrznych stereotypów, oraz wewnętrznych przywiązań ( i dającą temu świadectwo nie tylko słowem ale przede wszystkim swoim codziennym życiem), każdej kolejnej jest łatwiej zaakceptować możliwość zmiany- dlatego cieszę się z każdego przejawu Światła pozwalającego poznać, że tak, jak jedzenie nie jest potrzebne do życia fizycznego, tak tylko w relacji z Jezusem Chrystusem jest obietnica nieśmiertelności, a za sprawą działania w nas mocy Ducha Świętego, jest obfite doświadczanie bliskości naszego Boga Ojca.

Dlatego, mimo, że z tego na ile rozumiem angielski, Kirby, w swoich nauczaniach nie skupia się na tym, co najważniejsze w Chrześcijaństwie-czyli głoszeniu Dobrej nowiny, że tylko przez płynącą z serca wiarę w Jezusa Chrystusa mamy gwarancję zmartwychwstania w pięknym, nowym i fizycznym ciele, to bratarianin z Biblią w ręku i Jezusem na ustach jest promieniem światła dla środowiska tak bardzo zrażonego do Bożego Słowa. Nasz Stwórca jest wielki i stara się za pomocą wszelakich sposobów i wielu różnych osób, by wszyscy mogli poznać i Ojca i Syna i Ducha Świętego zanim w bólach rodzącej kobiety nastąpi  koniec obecnego świata i na Ziemi zapanuje Nowy porządek- Królestwo Miłości z Jezusem jako władcą wszystkich. 

Mimo smutku, że tak wiele powołanych już duchowo osób, nadal nie czuje pragnienia by należeć do Chrześcijańskiej rodziny, domyślam się dlaczego w środowiskach duchowości niechrześcijańskiej jest taka blokada na otwarcie się na Biblię za sprawą religii, a w naszym państwie szczególnie katolickiej, której księża, współcześni uczeni w piśmie, swoim postępowaniem tak często zaprzeczają temu, co głosił Jezus i co sami głoszą. Używając imienia Pana, sięgając do Biblii ale nie dając potwierdzenia swoim życiem po prostu- zrażają innych, którym potem trudno jest patrzeć na Jezusa inaczej niż przez pryzmat religii. Ponadto fałszywe doktryny opierające chrześcijaństwo a więc wiarę w Jezusa i przekaz Biblii, na różnych martwych religijnych rytuałach to kolejny powód do zniechęcenia.

Odkąd więc nawróciłem się, proszę naszego Ojca, by wszyscy ci wspaniali braterianie, przebudzeni duchowo ludzie, już chodzący w duchu Miłości, mogli zauważyć, że uniwersalną miłość przestrzeni serca, której doświadczają zawdzięczają łasce i miłości Jezusa, która została wlana w nasze serca wraz z wypełnieniem przez Niego Bożego dzieła na Krzyżu. Modlę się, by te osoby, które przyjęły dalekowschodnie koncepcje reinkarnacji potrafiły z otwartym sercem i bezstronnym umysłem rozważyć chrześcijańską (Biblijną) koncepcję zmartwychwstania ciała do nowego życia, które nastąpi podczas Paruzji.

Choć obecnie wydaje się, że braterianizm i chrześcijaństwo nie dostrzegają siebie na wzajem, to wiem, że prędzej, czy później te dwa nurty połączą się w jeden szczęśliwy związek przepełniony miłością Syna, któremu już błogosławi Ojciec, czego przykładem może być Kirby. 

Ef 2.1-10
I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni. Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował; I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie; Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił. Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali.